Kamieniarstwo jest jednym z tych zawodów, które w zależności od tego, w jaki sposób są wykonywane można zaliczyć do zwykłej, ciężkiej pracy fizycznej, rzemiosła lub twórczości artystycznej. Dobry kamieniarz, podobnie jak zdolny snycerz nie ustępuje umiejętnościami artystom rzeźbiarzom. Kiepski kamieniarz, to wyrobnik, jak pomocnik murarza albo kopacz rowów. Kamieniarz z prawdziwego zdarzenia powinien o materiale, w którym pracuje, widzieć wszystko, skały z krajowych kamieniołomów rozpoznawać na pierwszy rzut oka, umieć oszacować materiał pełnowartościowy i wadliwy. Większego kłopotu nie powinno mu sprawić ręczne odkucie najpopularniejszych detali architektonicznych, takich jak kapitele kolumn, proste ornamenty, typu astragal, meander czy akant. Czasami, kiedy ulega zniszczeniu wartościowa rzeźba ogrodowa lub cmentarna i nie ma szans jej uratować, zapada decyzja o wykonaniu jej kopii i umieszczeniu w pierwotnym miejscu, a oryginał przenosi się pod dach aby nie uległ całkowitej destrukcji. Czytaj dalej
Cała gama kolorów
Po otwarciu naszego kraju na świat zmienił się bardzo także rynek kamieniarski. Zakłady kamieniarskie kojarzyły się głównie z produkcja i montażem nagrobków, w związku z ty sytuowały się najchętniej w pobliżu cmentarzy. Od kiedy nastała w Polsce demokracja, okazało się, że nagrobek, to nie tylko lastriko, a kamień, to nie tylko granit. Zakłady kamieniarskie zaczęły produkować cały szereg innych wyrobów i to nie koniecznie na użytek cmentarny. Powstały wielkie firmy zajmujące się importem materiału kamiennego z całego świata, jego obróbką i przetwarzaniem. Z kamieni o wszelakich możliwych kolorach klienci zamawiają schody, posadzki , okładziny, elementy dekoracyjne, blaty stołów, balustrady, tralki, wyposażenia łazienek, itd. Przy czym blat stołu wcale nie musi mieć kształtu prostokąta lub koła, może posiadać dowolny, także bardzo wymyślny zarys. W dobrze wyposażonym zakładzie kamieniarskim można nawet zamówić prawie wszystko, co da się wykonać z kamienia – chociażby replikę „Dawida” Michała Anioła lub kopię innej dowolnej rzeźby. Czytaj dalej
Kamień z odzysku
Coraz częściej do rejestru zabytków wpisywane są całe nekropolie. Dzięki temu zyskują inny status i ochronę prawną. Ochrona prawna nie zawsze jeszcze niestety jest równoznaczna z ochroną rzeczywistą, ale jest z tym coraz lepiej. Istnieje przepis, że jeśli plac na cmentarzu nie jest opłacany co 20 lat, to grób można zlikwidować i pochować w tym miejscu innego człowieka. Zdarza się to bardzo często, gdy zmarli nie posiadali rodzin i nie było komu zadbać o grób. Jeśli był to stary kamienny nagrobek, był demontowany i używany jako materiał wtórny – jako wypełnienie fundamentów innego pomnika lub nawet zdarzało się, że stara płytę zdejmowano z opuszczonego grobu, odwracano i na odwrocie wykonywano napis dotyczący innego zmarłego. Płytę taką można było kupić taniej niż z nowego kamienia. Gorszy los spotykał stare cmentarze żydowskie lub ewangelickie, pozbawione opieki społeczności, które faktycznie przestały istnieć po drugiej wojnie światowej. Zabytkowe nagrobki, kamienne pomniki i macewy dewastowano i rozkradano za ogólnym przyzwoleniem. Zdarzało się, że trafiały jako tłuczeń do ław fundamentowych domów lub wręcz jako płyty chodnikowe. Czytaj dalej
Dobre, bo polskie
Wytwarzanie pomników nagrobnych podlega, jak wiele innych dziedzin, aktualnym modom i trendom. Kiedy spaceruje się wzdłuż cmentarnych alejek, kolejne kwatery mają nagrobki o nie tylko zbliżonych datach śmierci osób pochowanych, ale i podobna formę i materiał, z którego są wykonane. Po monopolu lastrika nastał powrót do pomników kamiennych z tym, że zaczęłą się dominacja kamieni importowanych, często bardzo dekoracyjnych i kolorowych. Przeważały tanie kamienie sprowadzane z Chin oraz wyroby naśladujące kamień. Stopniowo do łask wracają kamienie wydobywane w krajowych wyrobiskach i kamieniołomach, także te o bardzo dawnych tradycjach. Klientów znajdują ponownie polskie granity strzelińskie i strzegomskie. Nie mają one tak żywych kolorów, jak importowane, ale ich szlachetna szarość i stonowane uziarnienie pozwala zbudować elegancki, dostojny pomnik. Bardzo rzadko można zauważyć nowopowstałe nagrobki wykonane z piaskowca. Czytaj dalej
Lastriko i granit
Od czasu, kiedy wystawianie kamiennych nagrobków na cmentarzach stało się powszechną praktyką wykorzystywano zamiast naturalnego kamienia jego substytut. Taką imitacją granitu była i jest mieszanka cementu z grysem kamiennym. Dobrze zrobione lastriko całkiem nieźle udaje naturalny kamień, zbliżone jest kolorystyczne, strukturalnie i również daje się polerować. Jeszcze do niedawna lastriko było podstawowym materiałem, z którego wykonywano w naszym kraju nagrobki. Działo się tak ze względu na ogromna różnicę w cenie ponika z granitu i z lastrika. Na granitowe nagrobki, lub choćby tylko płytę mało kogo było stać. W tej chwili ceny mocno się spłaszczyły, także wskutek dużej podaży kamienia importowanego i tzw. konglomeratów. Coraz powszechniej wybierany jest naturalny kamień. Mimo wyższej ceny jest on niewątpliwie trwalszy i łatwiejszy w pielęgnacji. Mające czterdzieści czy pięćdziesiąt lat płyty granitowe wyglądają jak nowe, natomiast pomniki lastrikowe rozpadają się. Czytaj dalej
Piękne, szlachetne marmury
Biały marmur karraryjski uznawany jest za jeden z najszlachetniejszych materiałów rzeźbiarskich i budowlano-architektonicznych. Z kamienia tego często wykonywano w przeszłości nagrobki lub choćby ich elementy, a głównie nagrobne rzeźby. Marmur karraryjski jest kamieniem stosunkowo twardym, ale pozwalającym na bardzo precyzyjne opracowanie szczegółów rzeźby, nawet takich jak koronkowe kołnierzyki czy mankiety ubiorów portretowanych osób. Jego połysk i charakterystyczna przejrzystość dodaje rzeźbie szlachetności i dostojeństwa. Jest to jednak materiał, który pozostawiony pod gołym niebem bez żadnego zabezpieczenia ulega zniszczeniu. Dzieje się tak dlatego, marmur pod względem chemicznym, to nic innego jak węglan wapnia, który jest sola częściowo rozpuszczalna w wodzie. Woda opadowa wzbogacona przez gazowe zanieczyszczenie powietrza działa ze wzmożona intensywnością – jak kwas siarkowy lub azotowy i rozpuszcza powierzchnię marmuru. Czytaj dalej
Trwałe i eleganckie
Przy wyborze kamienia, który ma służyć jako materiał do wykonania pomnika nagrobnego należy kierować się nie tylko wyglądem materiału, ale i jego właściwościami. Zakłady kamieniarskie nie posiadają zresztą w swojej standardowej ofercie kamieni nie spełniających podstawowych wymogów. Trzeba mieć na uwadze także to, że w naszym kraju są warunki klimatyczne w których występują w ciągu roku duże wahania wilgotności i temperatury i nie każdy materiał kamienny jest im w stanie sprostać. Najodporniejsze są kamienie nie zawierające składników rozpuszczalnych w wodzie i nieporowate. Przy dużej ilości opadów w ciągu roku kamień nawet tylko częściowo rozpuszczalny w wodzie ulega z czasem stopniowej degradacji, wypłukaniu, zatarciu kształtów czy konturów rzeźby. Z kolei porowatość materiału kamiennego powoduje, że następuje nasiąkanie , czyli wypełnianie wewnętrznych porów kamienia wodą opadową lub gruntową. Czytaj dalej
Bardzo czarny marmur
Od okresu baroku, w którym preferowano ciężką, ciemną kolorystykę w architekturze i wystroju wnętrz, bardzo popularnym materiałem kamiennym w Polsce stał się rodzimy czarny marmur, zwany dębnickim lub „dębnikiem”. Nie jest to właściwie pod względem mineralogicznym marmur, natomiast posiada pewne cechy upodabniające go do krystalicznego marmuru. Jest to nieporowatość, ciepły, głęboki, czarny kolor z jaśniejszymi żyłkami i wtrętami oraz możliwość polerowania. Marmur dębnicki po wypolerowaniu i zawoskowaniu uzyskuje wspaniały połysk. Barokowi artyści i kamieniarze uwielbiali zestawiać go ze złotem, toteż wiele wyrobów i obiektów wykonanych z tego kamienia ma elementy pozłacane. Mankamentem marmuru dębnickiego jest jego struktura – nie jest kamieniem krystalicznym, lecz wapieniem zbitym, bezpostaciowym. Dlatego jego wytrzymałość na warunki atmosferyczne jest bardzo ograniczona. Detale architektoniczne lub pomniki z marmuru dębnickiego wystawione na działanie gazów i opadów atmosferycznych, bardzo szybko tracą i kolor i poler. Czytaj dalej
Szary piaskowiec szydłowiecki
W okolicach Szydłowca do chwili obecnej czynne są kamieniołomy zajmujące się pozyskiwaniem kamienia. Jest to jasnoszary piaskowiec, wykorzystywany od wieków jako materiał, z którego wykonywane są rozmaite detale budowlane i architektoniczne. Z racji swojej stosunkowo wysokiej odporności na ścieranie, z kamienia tego robi się stopnie schodów, posadzki, krawężniki, a także detal ozdobny, jak tralki, kartusze, konsole, kolumny itp. Piaskowiec szydłowiecki od dawna stanowił również materiał rzeźbiarski i nagrobkarski. Wykonane z tego właśnie kamienia są typowe XIX-wieczne pomniki nagrobne, które zobaczyć można na cmentarzach rzymskokatolickich w całym kraju – w formie rzeźbionego krzyża oplecionego bluszczem i ustawionego na cokole z głazów. Również materiałem, z którego zrobione są żydowskie macewy jest wspomniany piaskowiec. Bardzo często wykorzystywano go do wykonania detali i rzeźb, które następnie polichromowano. Czytaj dalej
Ciemny, czerwony piaskowiec
Na najstarszej nekropolii miasta zwanego niegdyś polskim Manchesterem zaobserwować można występowanie zdumiewająco dużej liczby pomników nagrobnych wykonanych z ciemnoczerwonego piaskowca. Nagrobki maja różna wielkość i formę, łączy je ten sam materiał. Złoża tego piaskowca nie występują bynajmniej w pobliżu miasta. Lecz na Dolnym Śląsku. Jego obecność na łódzkim cmentarzu wynika z całkiem innej przyczyny. W czasie niezwykle dynamicznego rozwoju przemysłu włókienniczego wzrastała zamożność właścicieli zakładów włókienniczych. Przekładało się to między innymi na większe zapotrzebowania na okazałe, kamienne nagrobki. Jeden z łódzkich warsztatów wybił się na czoło w ilości pozyskiwanych zleceń. Właściciel nie wahał się z zatrudnianie znanych rzeźbiarzy do projektowania i wykonywania rzeźb. Problemem był tylko drogi materiał. Korzystnym rozwiązaniem dla potentata kamieniarskiego okazało się kupienie wyrobiska w kamieniołomach wydobywających ów czerwony piaskowiec. Czytaj dalej